Historia z życia wzięta

Możecie pomyśleć ,że ta historia jest głupia, nic nie wnosi do życia i wgl. Wielu osobom życie pisze różne historie, ale nigdy się nie zastanawiamy co mogły by znaczyć. Ja teraz przez takie „historyjki” w moim życiu wiele zrozumiałam. A o to jedna z nich.

Historia: Wróciłam do domu. Wiedziałam ,że moich rodziców nie ma w domu ,ponieważ są w pracy i będę w nocy sama. Wyjęłam kluczę i zaczęłam otwierać drzwi. Przez moją głowę przewiły się myśli: „A co by było gdyby się te drzwi nie otworzyły…” I tak też się stało! Próbowałam szarpać za drzwi, kręcić kluczami i…I nic! Nie miałam telefonu, więc nie mogłam do nikogo zadzwonić. Trochę padało i było dość chłodno. Byłam przerażona! Zaczęłam chodzić po ogrodzie, łzy miałam w oczach ,nie wiedziałam co robić, ledwo co trzymałam ten klucz w ręce. Stwierdziłam, że muszę się uspokoić! Wzięłam trzy wdechy i poszłam spróbować otworzyć drzwi jeszcze raz. I się udało! Otworzyłam je bez problemu.

Morał: Nic nie wolno robić, gdy się jest wkurzonym. Nie wolno pozwalać, żeby emocje wzięły górę. Wszystko się uda, tylko trzeba próbować kilka razu i spokojnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>